Aktualności

hm. Mieczysława Czudek

hm. Mieczysława Czudek

Rozkaz L.3/2019

 

Brzeszcze, 22 maja 2019 r.

 

Mieczysława Czudek to osoba, którą wszyscy w Brzeszczach znali jako harcerkę Miecię. Kierowały nią przez całe życie harcerskie wartości: służba dla innych, praca nad sobą, życzliwość, szacunek do drugiego człowieka. Była wspaniałą koleżanką dla harcerek ze swojej drużyny, instruktorów, niezapomnianą, kochaną wychowawczynią kilku pokoleń brzeszczańskich harcerzy, żoną, matką Izabelli, teściową Edwarda, babcią Przemysława i Piotra, prababcią Alicji. Miała 75 lat.

Urodziła się 1 stycznia 1944 r. – taką datę zapisano w jej akcie urodzenia, ale tak naprawdę urodziła się kilka minut przed północą w grudniu 1943 roku. Dorastała w Brzeszczach. Tutaj w 1956 roku kiedy odradzało się harcerstwo, była jedną z wielu, które spontanicznie wstąpiły do 4 Żeńskiej Drużyny Harcerskiej im. Emilii Plater prowadzonej przez druhnę Olenę Bystroń. Jako jedyna z tej drużyny przetrwała w harcerstwie jako aktywna harcerka i instruktorka do końca swojego życia. Od 1967 roku była drużynową, później kwatermistrzynią Hufca ZHP im. Szarych Szeregów w Brzeszczach oraz do 1992 roku jego ostatnią komendantką. Współtworzyła Harcerski Krąg Seniorów w Jawiszowicach. Obecna, aktywna podczas brzeszczańskich, harcerskich spotkań do końca 2018 roku.

Miała szczególny dar. Zawsze przepełniała ją niespożyta energia, fenomenalna otwartość na drugiego człowieka, wspaniale umiała nawiązywać kontakt z ludźmi. Już po chwili rozmowy chciało się do niej mówić „Mieciu”, „ciociu” lub „babciu”. Tak zresztą mówili do niej wszyscy, którym poświęcała swój czas. Podczas jej pracy w hufcu przychodzili do niej młodzi ludzie nie tylko po to, by się szkolić na harcerskiej drodze, ale aby porozmawiać, naładować się jej energią. Zawsze miała dla innych czas, nie zachowywała się jak typowy zwierzchnik, ale prawdziwy przyjaciel – nie ważne czy dla zucha, małego harcerza, czy przekornego dwudziestoletniego instruktora. Dzięki niej młodzi ludzie mogli realizować swoje pasje, rozwijać zainteresowania, działać dla innych i wyjeżdżać na wspaniałe obozy harcerskie, które umiała mistrzowsko zorganizować. Jako organizator nie miała sobie równych. Umiała mobilizować i z uśmiechem oraz żartem angażować do pracy. Powszechnie lubiana i szanowana. Nie stosowała kar i zawsze uzyskała u podopiecznych to, co w nich najlepsze. Wymagała od innych, ale przede wszystkim od siebie. Pracowita, skrupulatna, była wzorem dla nas wszystkich: harcerzy i instruktorów. Zawsze otoczona przyjaciółmi. Dzięki niej jesteśmy lepszymi ludźmi.

Odeszła na wieczną wartę!

Czuwaj!

 

Instruktorzy Związku Drużyn im. Szarych Szeregów w Brzeszczach

Instruktorzy Kręgu Seniorów im. R. Kaczorowskiego w Jawiszowicach

Komenda Hufca ZHP Oświęcim

Wychowankowie- harcerze z Brzeszcz

Baza obozowa w Juszczynie

+ kuchnia spełniająca wymogi SANEPID
+ namioty obozowe typu NS
+ koszt osobodnia to tylko 35zł

Dowiedz się więcej